Przyszłość rynku technologicznego zależeć będzie od sztucznej inteligencji. Jej rozwój powinien być jednak ściśle kontrolowany

Postać dr. hab. inż. Jordi Mongay Batalla, prof. uczelni

Przedstawiciele świata nauki i technologii pokładają ogromne nadzieje w procesach, systemach oraz urządzeniach wykorzystujących potencjał sztucznej inteligencji. Naukowcy przypominają jednak o konieczności wdrożenia reguł moralnych, które pozwolą rozwijać tę dziedzinę technologii w sposób bezpieczny i kontrolowany.

– Sztuczna inteligencja będzie następną rewolucją technologiczną (...)  będzie wszędzie w naszym życiu, w niektórych miejscach nawet nie zauważymy jej działania, np. w systemach zarządzania siecią telekomunikacyjną. Rozmowy z samochodem, z komputerem, z robotem będą coraz popularniejsze. (...)  Każda technologia może być użyta dobrze lub źle. Proces wdrażania, tworzenia i ulepszenia sztucznej inteligencji musi być równoległy do stworzenia etyki, czyli gdzie i w jaki sposób można stosować sztuczną inteligencję. (...)  Postęp technologiczny jest dobry, bo dzięki temu żyjemy dłużej i lepiej niż lata temu. Ale trzeba zadać pytanie, jak towarzyszyć temu procesowi tworzenia, żeby technologia nie uciekła nam z rąk   podkreślał w rozmowie z agencją Newseria Innowacje dr hab. inż. Jordi Mongay Batalla, prof. uczelni z Wydziału Elektroniki i Technik Informacyjnych Politechniki Warszawskiej.

Zapraszamy do lektury pełnego artykułu»  

   

( Źródło: innowacje.newseria.pl)